W tym roku nie przyjmuję życzeń świątecznych
i nie składam
Bo nie jestem hipokrytą ...
dopóki wiem i mam świadomość,
że ginie tyle niewinnych dzieci, kobiet , starców.
Dopóki trwają okrutne wojny i jest tyle bólu, głodu, krzywdy i niesprawiedliwości...
nie ma wesołych świąt...
to mój protest!!!
Wiem , że nie ma on dla was znaczenia.
Jest iskrą w tunelu zła...
Niech od tej iskry zapali się płomień dobra ...
Niech zapanuje pokój i wtedy będą każde wesołe święta.